Historie Sukcesu
Transformacje, które inspirują
Odkryj historie prawdziwych przemian moich podopiecznych. Jako pasjonat hipertrofii, rehabilitacji i trójboju siłowego, z dumą prezentuję udokumentowane rezultaty wspólnej pracy. Zobacz spektakularne metamorfozy sylwetek i historie powrotu do zdrowia. To, co widzisz, to nie tylko zdjęcia - to świadectwa determinacji, zaangażowania i skuteczności naszej współpracy. Twoja transformacja może być następna!
Dużo samodzielnej pracy, ale jak sam podopieczny stwierdził "w pełni bazowałem na twoim planie i zaleceniach co do żarcia, jak się odzywałem z pytaniami czy filmikami to zawsze dostawałem odpowiedź"


Priorytet na ramiona i barki - gołym okiem widać jak pięknie nabiło łapy:)


Prócz świetnej rekompozycji sylwetki udało się też poprawić wady postawy - odstająca łopatka widoczna na drugim porównaniu.


- Wyrównanie istotnych asymetrii, m.in. widocznego krzywego przysiadu (ciężar na obu bardzo podobny)
- Pozbycie się bólu stopy
- W bardzo dużym stopniu zredukowany ból prawego prostownika
- W bardzo dużym stopniu zredukowany ból prawego kaptura
- Progres +100 kg w totalu
- +15 kg masy (przeplatanych redukcjami - aktualnie bardzo dobry stosunek tkanki tłuszczowej do mięśniowej)


Niejadek ektomorfik przekształcił się w mezomorfika. Da się!
Dodatkowo udało się wyeliminować problem z bólem pleców, zarówno na co dzień jak i po martwych ciągach.


Mój 1. podopieczny. Razem przeszliśmy drogę od:
- 0 podciągnięć do podwieszenia +40 kg x1
- bólu kolana przy krótkim podbiegnięciu uniemożliwiającego bieganie do ciężkich siadów i długich wybiegań oraz interwałów bez bólu
- problemów z kondycją w pracy (fizycznej) do znacznego podniesienia wydolności


Podopieczny pracował samodzielnie, wykupując tylko plany. Odpowiednie instrukcje, sportowy charakter, dużo jedzenia = świetna metamorfoza.
Do tego:
- naprawiliśmy bolesne kolano
- pozbyliśmy się problemów z notorycznie uszkadzanym tyłem uda przez zrywy i przyspieszenia (podopieczny jest koszykarzem)


W ciągu 3 lat:
- wyeliminowaliśmy dyskomfort w lędźwiach po ciągach/siadach
- dołożyliśmy 22 kg masy (68-90 kg), w tym +6 cm w łapie:)
- przysiad high bar: 110x1 bez zapasu --> 175x5, z pewnym zapasem
- ciąg klasyczny: 125x1 bez zapasu --> 202,5x3 z dużym zapasem
- wyciskanie: 77,5x3 z odbiciem bez zapasu --> 103,5x3 z pauzami, z dużym zapasem
Przeliczając szacowany 1RM high barem, a nie dużo silniejszym low bar podopiecznego, i tak uzyskujemy tu sporo ponad 200 kg w totalu progresu bez peaku


Podopieczny przyszedł z chęcią zmniejszenia hiperlordozy, żeby ograniczyć wystawanie brzucha. Wbrew temu co możesz sobie pomyśleć zdjęć nie różni 30 sekund i zwykła zmiana pozycji. Oba są robione na całkowitym luzie. Plan nie miał nic niesamowitego, był zwykłym planem sylwetkowym ALE z odpowiednio nauczoną intencją co i gdzie robić. Dzięki temu uzyskaliśmy 2 pieczenie na jednym ogniu.


Tu świetnie widać poprawę odstającej łopatki wspomnianą w drugiej wrzutce.


Świetna rekompozycja, nic więcej nie trzeba dodawać.


Co ciekawe, zdjęcia różnią zaledwie 2 kg! Zaszła więc wręcz książkowa rekompozycja.

