Historie Sukcesu

Transformacje, które inspirują

Odkryj historie prawdziwych przemian moich podopiecznych. Jako pasjonat hipertrofii, rehabilitacji i trójboju siłowego, z dumą prezentuję udokumentowane rezultaty wspólnej pracy. Zobacz spektakularne metamorfozy sylwetek i historie powrotu do zdrowia. To, co widzisz, to nie tylko zdjęcia - to świadectwa determinacji, zaangażowania i skuteczności naszej współpracy. Twoja transformacja może być następna!

Dużo samodzielnej pracy, ale jak sam podopieczny stwierdził "w pełni bazowałem na twoim planie i zaleceniach co do żarcia, jak się odzywałem z pytaniami czy filmikami to zawsze dostawałem odpowiedź"

Przed Zdjęcie przed transformacją
Po Zdjęcie po transformacji

Priorytet na ramiona i barki - gołym okiem widać jak pięknie nabiło łapy:)

Przed Zdjęcie przed transformacją
Po Zdjęcie po transformacji

Prócz świetnej rekompozycji sylwetki udało się też poprawić wady postawy - odstająca łopatka widoczna na drugim porównaniu.

Przed Zdjęcie przed transformacją
Po Zdjęcie po transformacji

  1. Wyrównanie istotnych asymetrii, m.in. widocznego krzywego przysiadu (ciężar na obu bardzo podobny)
  2. Pozbycie się bólu stopy
  3. W bardzo dużym stopniu zredukowany ból prawego prostownika
  4. W bardzo dużym stopniu zredukowany ból prawego kaptura
  5. Progres +100 kg w totalu
  6. +15 kg masy (przeplatanych redukcjami - aktualnie bardzo dobry stosunek tkanki tłuszczowej do mięśniowej)
Przed Zdjęcie przed transformacją
Po Zdjęcie po transformacji

Niejadek ektomorfik przekształcił się w mezomorfika. Da się!

Dodatkowo udało się wyeliminować problem z bólem pleców, zarówno na co dzień jak i po martwych ciągach.

Przed Zdjęcie przed transformacją
Po Zdjęcie po transformacji

Mój 1. podopieczny. Razem przeszliśmy drogę od:

  • 0 podciągnięć do podwieszenia +40 kg x1
  • bólu kolana przy krótkim podbiegnięciu uniemożliwiającego bieganie do ciężkich siadów i długich wybiegań oraz interwałów bez bólu
  • problemów z kondycją w pracy (fizycznej) do znacznego podniesienia wydolności

Przed Zdjęcie przed transformacją
Po Zdjęcie po transformacji

Podopieczny pracował samodzielnie, wykupując tylko plany. Odpowiednie instrukcje, sportowy charakter, dużo jedzenia = świetna metamorfoza.

Do tego:

  1. naprawiliśmy bolesne kolano
  2. pozbyliśmy się problemów z notorycznie uszkadzanym tyłem uda przez zrywy i przyspieszenia (podopieczny jest koszykarzem)
Przed Zdjęcie przed transformacją
Po Zdjęcie po transformacji

W ciągu 3 lat:

  1. wyeliminowaliśmy dyskomfort w lędźwiach po ciągach/siadach
  2. dołożyliśmy 22 kg masy (68-90 kg), w tym +6 cm w łapie:)
  3. przysiad high bar: 110x1 bez zapasu --> 175x5, z pewnym zapasem
  4. ciąg klasyczny: 125x1 bez zapasu --> 202,5x3 z dużym zapasem
  5. wyciskanie: 77,5x3 z odbiciem bez zapasu --> 103,5x3 z pauzami, z dużym zapasem

Przeliczając szacowany 1RM high barem, a nie dużo silniejszym low bar podopiecznego, i tak uzyskujemy tu sporo ponad 200 kg w totalu progresu bez peaku

Przed Zdjęcie przed transformacją
Po Zdjęcie po transformacji

Podopieczny przyszedł z chęcią zmniejszenia hiperlordozy, żeby ograniczyć wystawanie brzucha. Wbrew temu co możesz sobie pomyśleć zdjęć nie różni 30 sekund i zwykła zmiana pozycji. Oba są robione na całkowitym luzie. Plan nie miał nic niesamowitego, był zwykłym planem sylwetkowym ALE z odpowiednio nauczoną intencją co i gdzie robić. Dzięki temu uzyskaliśmy 2 pieczenie na jednym ogniu.

Przed Zdjęcie przed transformacją
Po Zdjęcie po transformacji

Tu świetnie widać poprawę odstającej łopatki wspomnianą w drugiej wrzutce.

Przed Zdjęcie przed transformacją
Po Zdjęcie po transformacji

Świetna rekompozycja, nic więcej nie trzeba dodawać.

Przed Zdjęcie przed transformacją
Po Zdjęcie po transformacji

Co ciekawe, zdjęcia różnią zaledwie 2 kg! Zaszła więc wręcz książkowa rekompozycja.

Przed Zdjęcie przed transformacją
Po Zdjęcie po transformacji